dr Paweł Kowalski
opublikowano 5 sierpnia 2026 · stan prawny na 5 sierpnia 2026 · następny przegląd do 5.11.2026

baza wiedzyCo grozi pełnomocnikowi za powołanie nieistniejącego orzeczenia

stan ustalony W polskim prawie nie ma osobnego przepisu o AI, więc odpowiada się na zasadach ogólnych: za staranność zawodową, dyscyplinarnie i kosztami po stronie klienta. Za granicą te same zasady doprowadziły już do zawieszenia w prawie wykonywania czynności.

Co mówi polskie prawo

Nie ma przepisu, który karałby za „użycie AI”. Są za to trzy podstawy, które działają niezależnie od tego, skąd wziął się fałszywy cytat.

Pierwsza to obowiązek procesowy. Strony i uczestnicy postępowania mają dokonywać czynności zgodnie z dobrymi obyczajami, dawać wyjaśnienia zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody (art. 3 k.p.c.). Powołanie orzeczenia, którego nie ma, jest wprowadzeniem sądu w błąd co do stanu prawnego, niezależnie od tego, czy było zamierzone.

Druga to koszty. Niezależnie od wyniku sprawy sąd może włożyć na stronę obowiązek zwrotu kosztów wywołanych jej niesumiennym lub oczywiście niewłaściwym postępowaniem (art. 103 § 1 k.p.c.), a paragraf drugi wymienia wprost koszty powstałe wskutek złożenia wyjaśnień niezgodnych z prawdą albo zatajenia dowodów. Adresatem jest strona, nie pełnomocnik, więc rachunek trafia najpierw do klienta. Klient może następnie szukać naprawienia szkody u pełnomocnika na zasadach odpowiedzialności kontraktowej.

Trzecia to odpowiedzialność zawodowa. Radca prawny wykonuje zawód ze starannością wynikającą z wiedzy prawniczej oraz zasad etyki (art. 3 ust. 2 ustawy o radcach prawnych), a za postępowanie sprzeczne z prawem, zasadami etyki lub godnością zawodu albo za naruszenie obowiązków zawodowych podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej (art. 64 ust. 1 tej ustawy). Przepis obejmuje też aplikantów.

Co powiedziały polskie sądy

Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 23 czerwca 2026 r. stwierdził, że zażalenie sporządzono „z silnym wykorzystaniem narzędzi AI”, ze „śladami tzw. halucynacji AI”, bo trzy powołane orzeczenia nie istniały w przywołanym kształcie. Sąd ocenił, że „nader krytycznie należy ocenić bezrefleksyjne korzystanie z narzędzi AI przez zawodowego pełnomocnika”, ale sankcji nie nałożył.

Krajowa Izba Odwoławcza poszła dalej, choć w innym układzie procesowym. W wyroku z 17 października 2025 r. nakazała wykluczenie wykonawcy, którego wyjaśnienia zawierały nieprawdziwe informacje, i wprost zaznaczyła, że „nie ma żadnego znaczenia, czy ich ujęcie w wyjaśnieniach było wynikiem ludzkich błędów czy niewłaściwego wykorzystania narzędzi AI”. To jest sedno: skutek jest ten sam, źródło błędu go nie łagodzi.

Oba rozstrzygnięcia są w rejestrze orzeczeń z pełnymi tekstami.

Jak to wygląda tam, gdzie spraw jest więcej

Za granicą przeszło to już całą drogę od upomnienia do zawieszenia. Warto znać tę skalę, bo polskie sądy dopiero zaczynają i będą sięgać po argumenty, które gdzie indziej się utrwaliły. Wszystkie poniższe sprawy są w rejestrze.

W pierwszej głośnej sprawie amerykańskiej sąd ukarał dwóch pełnomocników i ich kancelarię kwotą 5000 dolarów, a w uzasadnieniu przyjął zasadę powtarzaną potem wszędzie: samo skorzystanie z narzędzia nie jest naruszeniem, naruszeniem jest przedłożenie sądowi materiału bez sprawdzenia go w wiarygodnym źródle.

Angielski Divisional Court w czerwcu 2025 r. wyliczył cały katalog dostępnych reakcji: publiczną naganę, obciążenie kosztami, odrzucenie pisma, skierowanie do organu samorządu, postępowanie o obrazę sądu i zawiadomienie policji. Uznał przy tym, że wobec jednej z pełnomocniczek próg wszczęcia postępowania o obrazę sądu został osiągnięty, choć postępowania nie wszczął. Sąd zapowiedział też, że przy kolejnych sprawach będzie pytał, czy osoby kierujące kancelarią lub zespołem wykonały swoje obowiązki nadzorcze.

Najostrzej wypadło to w czerwcu 2026 r. w Stanach Zjednoczonych: sześć miesięcy zawieszenia w prawie występowania przed sądem, kary osobiste i obowiązek dołączania przez dwa lata do każdego pisma, przez wszystkich prawników kancelarii, oświadczenia o tym, czy użyto AI i czy podpisujący sam sprawdził cytaty. Sąd podkreślił, że nie karze za samo użycie narzędzia, a reguły łamie się w chwili podpisania i złożenia pisma.

Kanadyjski sąd rodzinny pokazał wariant tańszy dla sądu i dotkliwszy dla prawnika: obciążył pełnomocniczkę osobiście kosztami dodatkowej pracy, którą wywołało sprawdzanie zmyślonych orzeczeń, bez potrzeby wykazywania złej wiary.

Typowy błąd

Najgroźniejsze nie jest samo powołanie fikcyjnego orzeczenia, tylko to, co dzieje się potem. W sprawie amerykańskiej z 2023 r. pełnomocnicy po zakwestionowaniu cytatów przedstawili „wyciągi” i podtrzymywali autentyczność orzeczeń przez kilka tygodni. W sprawie z 2026 r. sąd wyraźnie napisał, że zaprzeczanie użyciu narzędzia zaostrzyło sankcję. W sprawie australijskiej pełnomocnik wysłał do sądu poprawione pismo bez wiedzy drugiej strony i sąd uznał to za niedopuszczalny kontakt jednostronny.

Wniosek jest prosty i niewygodny: po wykryciu błędu jedynym bezpiecznym ruchem jest natychmiastowe zawiadomienie sądu i strony przeciwnej, z podaniem, skąd błąd się wziął.

Czego ta strona nie rozstrzyga

Nie wiadomo jeszcze, jak polskie sądy dyscyplinarne będą kwalifikować takie zachowania i czy powstanie osobna linia orzecznicza. Nie zapadło też w Polsce rozstrzygnięcie o kosztach z art. 103 k.p.c. w sprawie o fałszywe cytaty. To są pytania otwarte i tak są tu oznaczone.

Co zrobić
  1. Sprawdź każdą sygnaturę, którą zamierzasz powołać, w bazie orzeczeń właściwej dla danego sądu, i porównaj nie tylko numer, ale też datę, organ i przedmiot rozstrzygnięcia. (osoba podpisująca pismo, nie osoba je pisząca)
  2. Jeżeli błąd już trafił do akt, zawiadom sąd i stronę przeciwną od razu, jednym pismem skierowanym do obu, i napisz wprost, skąd błąd się wziął. (pełnomocnik prowadzący sprawę)
  3. Przejrzyj pisma złożone w innych sprawach, jeżeli powstawały w ten sam sposób. (kancelaria)
  4. Zapisz w zasadach kancelarii, że wynik narzędzia jest materiałem roboczym do sprawdzenia, a nie treścią do przeklejenia, i wskaż, kto sprawdza. (osoba kierująca zespołem)

Źródła: art. 3 i art. 103 Kodeksu postępowania cywilnego; art. 3 ust. 2 i art. 64 ust. 1 ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych; postanowienie NSA z 23.06.2026, I FZ 104/26, oraz wyrok KIO z 17.10.2025, KIO 3342/25; orzeczenia zagraniczne w rejestrze: Mata v. Avianca, Ayinde i Al-Haroun, Lnu v. Blanche, Zhang v. Chen, Valu, Harber v HMRC. Sprawdzone 5.08.2026. Treść ma charakter ogólny i nie zastępuje oceny konkretnej sprawy. Kryteria doboru i cykl przeglądu opisuje metodologia.