Przejdź do treści
dr Paweł Kowalski
Menu

obowiązek

Zakaz wnioskowania o emocjach w miejscu pracy i w placówce edukacyjnej

Nie wolno wprowadzać do obrotu, oddawać do użytku w tym celu ani wykorzystywać systemu AI, który wyciąga wnioski o emocjach osoby fizycznej w miejscu pracy lub w instytucji edukacyjnej, chyba że system jest przeznaczony do wdrożenia albo wprowadzenia do obrotu ze względów medycznych lub bezpieczeństwa.
sporne opublikowano · stan prawny na · następny przegląd do 5.02.2027
kogo dotyczy
Wszystkie role, czyli dostawcę, importera, dystrybutora i podmiot stosujący. Zakaz obejmuje również samo wykorzystywanie, więc odpowiada także ten, kto niczego nie sprzedaje, a jedynie używa narzędzia u siebie. W praktyce są to pracodawca i jego dział personalny, agencja rekrutacyjna prowadząca nabór z nagraniami wideo, szkoła, uczelnia i placówka szkoleniowa, zarządzający biurem obsługi telefonicznej, a po stronie rynku dostawcy narzędzi do rekrutacji, monitorowania pracy i badania nastrojów.
od kiedy
2 lutego 2025 r. Art. 5 leży w rozdziale II, którego odroczenie z rozporządzenia 2026/1744 nie obejmuje, więc zakaz obowiązuje od ponad roku. Nowelizacja dodała do art. 5 ust. 1 dwie nowe litery (ba i bb) stosowane od 2 grudnia 2026 r., ale brzmienia lit. f nie zmieniła. Unijne przepisy o karach z rozdziału XII stosuje się od 2 sierpnia 2025 r., a w Polsce przepisy o kontroli, postępowaniu i karach mają zastosowanie od 28 października 2026 r.
podstawa
Art. 5 ust. 1 lit. f rozporządzenia (UE) 2024/1689; definicja systemu rozpoznawania emocji w art. 3 pkt 39; motywy 18 i 44. Rozporządzenie (UE) 2026/1744 brzmienia lit. f nie zmieniło.
co grozi za brak
Najwyższy pułap w całym rozporządzeniu to administracyjna kara pieniężna do 35 000 000 euro albo, w przypadku przedsiębiorstwa, do 7% całkowitego rocznego światowego obrotu z poprzedniego roku obrotowego, w zależności od tego, która kwota jest wyższa (art. 99 ust. 3). W Polsce karę nakłada Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji na podmiot obowiązany do przestrzegania rozporządzenia (art. 104 ust. 1 ustawy z 3 lipca 2026 r.). Osobno biegną skutki spoza AI Act. Przy wnioskowaniu z danych biometrycznych wchodzi w grę odpowiedzialność na gruncie RODO, a materiał zebrany zakazanym narzędziem będzie trudno wykorzystać w sporze z pracownikiem.
Spis treści
  1. Na czym polega zakaz
  2. Przykładowe wdrożenie narzędzia analizującego nagrania rozmów w biurze obsługi telefonicznej
  3. Poleganie na nazwie modułu, zgoda pracownika i przerzucenie odpowiedzialności na dostawcę
  4. Zagadnienia nierozstrzygnięte

Na czym polega zakaz

Art. 5 ust. 1 lit. f zakazuje wprowadzania do obrotu, oddawania do użytku w tym konkretnym celu oraz wykorzystywania systemów AI do wyciągania wniosków na temat emocji osoby fizycznej w miejscu pracy i w instytucjach edukacyjnych. Wyjątek obejmuje przypadki, w których system ma zostać wdrożony lub wprowadzony do obrotu ze względów medycznych lub bezpieczeństwa.

Dwa pojęcia trzeba trzymać osobno. Przepis mówi o wyciąganiu wniosków na temat emocji. Definicja z art. 3 pkt 39 dotyczy czegoś węższego, systemu rozpoznawania emocji, i wiąże go z danymi biometrycznymi. Chodzi o system służący do identyfikowania lub wyciągania wniosków na temat emocji lub zamiarów osób fizycznych na podstawie ich danych biometrycznych.

Komisja w wytycznych o zakazanych praktykach przyjęła, że lit. f czyta się przez tę definicję, a więc zakaz obejmuje wnioskowanie oparte na danych biometrycznych, natomiast analiza wydźwięku napisanego tekstu, służąca ustaleniu tonu wypowiedzi, poza zakaz wychodzi. Wytyczne nie wiążą sądów, a samo brzmienie lit. f o biometrii nie wspomina, więc zakres jest w tym punkcie sporny. Węższe odczytanie nie zwalnia zresztą z pozostałych obowiązków, bo narzędzie, które emocji z biometrii nie odczytuje, ale wpływa na zatrudnienie, może trafić do kategorii wysokiego ryzyka z załącznika III pkt 4.

Motyw 18 wyłącza z pojęcia emocji stany fizyczne, w tym ból i zmęczenie. System wykrywający senność kierowcy nie wchodzi pod zakaz właśnie dlatego, że mierzy zmęczenie, a nie emocję.

Przykładowe wdrożenie narzędzia analizującego nagrania rozmów w biurze obsługi telefonicznej

Spółka wdraża w biurze obsługi telefonicznej narzędzie analizujące nagrania rozmów. Dostawca opisuje je jako moduł oceny jakości obsługi.

Pierwsze pytanie dotyczy tego, co narzędzie wystawia jako wynik. Jeżeli podaje ocenę zgodności ze skryptem i liczbę przerwań rozmowy, narzędzie pozostaje poza zakazem. Jeżeli podaje poziom irytacji, zaangażowania albo pewności siebie konsultanta, wyciąga wnioski o emocjach.

Drugie pytanie dotyczy danych, mianowicie tego, czy wniosek płynie z barwy i natężenia głosu, czyli z danych biometrycznych, czy wyłącznie z transkrypcji tekstu. Przy pierwszej odpowiedzi zakaz stosuje się według wykładni Komisji, a przy drugiej sprawa jest sporna i wymaga własnej oceny.

Trzecie pytanie dotyczy wyjątku. Względy bezpieczeństwa rozumie się wąsko, jako ochronę życia i zdrowia, a nie jako dbałość o jakość obsługi ani o dyscyplinę pracy.

Spółka wyłącza moduł emocji, zostawia ocenę zgodności ze skryptem, zapisuje zrzut ustawień z datą i dopisuje do umowy zakaz przywracania tej funkcji przy aktualizacjach.

Poleganie na nazwie modułu, zgoda pracownika i przerzucenie odpowiedzialności na dostawcę

Poleganie na nazwie modułu zamiast na tym, co narzędzie faktycznie wystawia. Funkcje bywają nazywane analizą jakości albo badaniem zaangażowania, a pod spodem podają wnioski o stanie emocjonalnym.

Drugim błędem jest przyjęcie, że zgoda pracownika legalizuje takie narzędzie. Art. 5 formułuje zakaz, a nie warunek dopuszczalności, więc zgoda go nie znosi. Trzecim błędem jest uznanie, że skoro narzędzie kupiono od zewnętrznego dostawcy, odpowiada wyłącznie dostawca. Zakaz obejmuje również samo wykorzystywanie.

Zagadnienia nierozstrzygnięte

Sporny pozostaje zakres samej lit. f, czyli to, czy zakaz sięga wyłącznie wnioskowania z danych biometrycznych, jak przyjęła Komisja w niewiążących wytycznych, czy także wnioskowania z innych źródeł, na co wskazywałoby dosłowne brzmienie przepisu. Nie ma orzecznictwa, które by to rozstrzygnęło.

Nie jest też wyznaczona granica pojęcia względów bezpieczeństwa przy wyjątku ani to, jak traktować narzędzia podające wynik pośredni, na przykład ocenę „tonu rozmowy”, z której odbiorca sam wyciąga wniosek o emocjach.

Co zrobić

  1. Zrób spis narzędzi używanych wobec pracowników, kandydatów, uczniów i studentów, które w jakikolwiek sposób opisują stan człowieka, na przykład narzędzia do rekrutacji z nagraniami wideo, do analizy nagrań rozmów w biurze obsługi telefonicznej, kamery w salach, narzędzia do badania nastrojów i moduły ocen w systemach kadrowych. (dział personalny albo dyrekcja placówki, razem z zespołem informatycznym)
  2. Dla każdego narzędzia ustal, czy jako wynik wystawia emocję albo zamiar (radość, złość, zaangażowanie, pewność siebie), czy stan fizyczny (zmęczenie, ból), który motyw 18 z pojęcia emocji wyłącza. (osoba zamawiająca narzędzie, na podstawie dokumentacji technicznej dostawcy)
  3. Ustal, na jakich danych opiera się wnioskowanie, czyli czy jest to twarz, głos, ruch gałek ocznych i inne dane biometryczne, czy wyłącznie napisany tekst. Od tego zależy, po której stronie spornej granicy leży narzędzie. (osoba zamawiająca narzędzie wspólnie z inspektorem ochrony danych)
  4. Tam, gdzie funkcja istnieje, ale nie jest potrzebna, wyłącz ją i zapisz dowód wyłączenia. Tam, gdzie jest podstawową funkcją narzędzia, wstrzymaj korzystanie do czasu rozstrzygnięcia. (kierownik komórki używającej narzędzia)
  5. Wpisz do zapytań ofertowych i umów zakaz funkcji wnioskowania o emocjach wobec pracowników, kandydatów i uczniów, żeby nie wróciła przy kolejnej wersji. (osoba prowadząca zakupy)

Czym wykazać, że obowiązek wykonano

Przy zakazie dokumentuje się nie wykonanie czynności, tylko brak zakazanego użycia, co wymaga śladów założonych z wyprzedzeniem. Podstawą jest wykaz narzędzi używanych w obszarze zatrudnienia i nauczania z osobną rubryką wskazującą, czy narzędzie wyciąga wnioski o emocjach lub zamiarach, na jakich danych to robi, kto i kiedy to sprawdził. Do każdego narzędzia z tej rubryki dołącza się jednostronicową kartę oceny z czterema odpowiedziami (obszar zastosowania, rodzaj wniosku, rodzaj danych, wyjątek) i wnioskiem końcowym z podpisem. Dokumentację uzupełnia materiał od dostawcy, czyli oświadczenie o funkcjach narzędzia i fragment dokumentacji opisujący, co system podaje jako wynik. Dowodem wyłączenia funkcji tam, gdzie narzędzie ją posiada, są zrzut ustawień, opis konfiguracji, potwierdzenie od dostawcy. Kolejnym składnikiem jest ślad w zakupach, czyli wymóg w zapytaniu ofertowym i postanowienie umowne zakazujące funkcji wnioskowania o emocjach wobec pracowników, kandydatów i uczniów. Karty oceny odświeża się przy każdej większej aktualizacji narzędzia, bo funkcja potrafi pojawić się w nowej wersji bez pytania kupującego.

informacja o współpracy

Szkolenia zamknięte z AI Act prowadzę dla kancelarii, urzędów, uczelni i zarządów spółek, a na konferencjach występuję z wykładami o prawie AI.

Wystarczy krótka wiadomość na adres pawel.kowalski@luminai.pl albo gotowy szablon wiadomości. Odpowiadam w ciągu dwóch dni roboczych, a zapytanie do niczego nie zobowiązuje.